Pozycjonerzy za wszelką cenę przekonują swoich klientów, że korzystają wyłącznie z „białej magii wyszukiwarek”, czyli innymi słowy stosują White Hat SEO. Jednak czy w dzisiejszych czasach klienci w ogóle zdają sobie sprawę z tego, czy jest White Hat SEO? Większość z nich wie tylko, że to jest ta dobra opcja, ta która uchroni ich przed karami, a jak wiadomo wytyczne Google w tym względzie do najłatwiejszych nie należą.

Czym jest opcja White Hat?

Ogólnie rzecz biorąc tak właśnie zostało ostatnimi czasy przechrzczone samo SEO (Search Engine Optimization). W swoim zamyśle działania White Hat SEO mają zapewniać:

  1. Zoptymalizowanie strony pod kątem wyszukiwarek tak, aby spełniała ona wytyczne Google.
  2. Zwiększenie użyteczności strony dla użytkowników, czyli zapewnienie im satysfakcjonującego poruszania się po witrynie, a co najważniejsze dostęp do dobrych jakościowo treści.
  3. Pozyskiwanie dużej ilości linków poprzez fakt punktu drugiego, czyli dobrej jakości contentu na stronie.

W opozycji do opcji White Hat stoi Black Hat SEO, inaczej nazywane dzisiaj SPAM-em. SPAM to takie działania, które nie powodują naturalnego ruchu na stronie, to usilne kierowanie użytkowników tam, gdzie z naturalnych warunkach sami by nie trafili. Opcja Black jest niczym innym, jak oszukiwaniem wyszukiwarek w celu wymuszenia na nich nadania stronie wyższej pozycji. Jak by nie patrzeć, to każdy rodzaj pozycjonowania ma na celu w pewien sposób manipulować wynikami, jakie uzyskujemy po wklepaniu w wyszukiwarkę konkretnej frazy czy słowa kluczowego. Dlatego co jakiś czas pojawiają się zarzuty, jakoby całe pozycjonowanie było niezgodne z wytycznymi Google. Gdzie leży prawda?

Google mówi, że najbardziej wartościowe są linki, które pojawiają się naturalnie i są obecne na stronach powiązanych tematycznie z naszą. Wychodzi więc na to, że White Hat SEO istnieje i ma się bardzo dobrze, jeżeli linkujemy z wartościowych, tematycznych stron albo katalogów. Jeśli jednak nasze pozycjonowanie ma na celu tylko SPAM, to wyszukiwarka szybko to zauważy.