Usługi pozycjonowania są w naszym kraju coraz bardziej popularne. Nic dziwnego, każdy chce przecież zdobyć dla siebie kawałek tego internetowego tortu, zyskać nowych użytkowników i zarobić. Właśnie dlatego pozycjonowanie na efekt wydaje się być na chwilę obecną najlepszym wyjściem dla klientów, którzy chcą coś na swoich serwisach zarobić. Wszak nie jest łatwo przebić się przez setki stron o podobnej tematyce. To jest zadanie nie tylko dla ambitnych, ale również dla tych, którzy mają odpowiedni warsztat, żeby walczyć ze stronami już ugruntowanymi.

Wytyczne SEO w kwestii pozycjonowania stają się coraz bardziej rygorystyczne. Dziś dobrze byłoby, gdyby każda strona mogła pochwalić się:

  • korzystaniem z White Hat SEO
  • przyjaznymi linkami
  • optymalizowaniem pod kątem wyszukiwarek
  • naturalnym linkowaniem
  • contenet marketingiem z naciskiem na content
  • dywersyfikowaniem źródeł ruchu
  • właściwą intensywnością pojawiania się słów i fraz kluczowych

Kto z nas jednak posiada taką cudowną witrynę? Gdybyśmy wszyscy mogli spełnić wytyczne Google, a wyszukiwarka sama miałaby nam nadać wysoką pozycję, to do niczego nie byłoby nam potrzebne pozycjonowanie. Jednakże nasze strony nie są wzorcowe, musimy w nie inwestować i dobrze, żeby ta inwestycja dała jak najlepsze efekty. Tutaj właśnie dochodzimy do kwestii pozycjonowania na efekt.

Czym jest pozycjonowanie na efekt?

To takie prowadzenie działań pozycjonerskich, które zmierzają do uzyskania konkretnego efektu np. TOP 10 czy TOP 3) i dopiero w takim przypadku płacimy firmie pozycjonerskiej. Jeżeli uda się jej wywindować nasz serwis na pierwsze miejsce, to płacimy kwotę, która odpowiednia jest pierwszemu miejscu. Jeżeli nasza strona osiągnie raptem TOP 10, to płacimy mniej odpowiednio do uzyskanego efektu. Wydaje się, że taki sposób rozliczania jest jak najbardziej odpowiedni. Jeśli firma stosuje White Hat SEO, to nie powinno być problemów z osiągnięciem odpowiednio wysokiej pozycji dla naszej strony. Wszystko jednak zależy od wkładu pracy.